Wszystkie »

  • Wpisów:25
  • Średnio co: 76 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 17:34
  • Licznik odwiedzin:1 316 / 2002 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Sorrki że mnie nie było ale sami rozumiecie że były wakacje.
 

 
Rozdział 14 cz2
-Zgadzam się Natali.
Kiedy dojechaliśmy okazało się że to nie był zwykły klub.Drzwi oblegali paparazzi.A w środku było sporo gwiazd.Usiadłyśmy przy stoliczku a Harry przyniósł drinki.
-Dla ciebie specjalnie bez alkoholowy-Powiedział kierując to do mnie.
-Dzięki.
Pogadaliśmy trochę i poszliśmy na parkiet.Gdy nagle Zayn Lou and Harry poprosili żebyśmy poszły za nimi.
Weszłyśmy do dużej sali jak się domyśliłyśmy chłopaki mieli występ.Dawniej pewnie sikały byśmy w gacie ale teraz jakoś nie robiło to na nas zbytniego wrażenia.Po występie wróciłyśmy do poprzedniej sali i znów zaczęliśmy tańczyc.Czas tak szybko mijał że nawet nie zorientowałyśmy się
że już po północy.Przyjęcie się skończyło.Wróciliśmy do limuzyny.Przez pewien czas siedzieliśmy cicho.
-Zagrajmy w butelkę-zaproponował Niall.
-Ok.
Pierwszy zakręcił Niall a wypadło na Hary'ego
-Prawda czy wyzwanie?
-Prawda.
-Ile miałeś dziewczyn?.
-Yyyyyyyyyy.
Śmiech.
-Chyba 6 może więcej.
-Ja P****e ale ty jesteś głupi.-Niall
-Na a ty byś pamiętał gdybyś miał tyle dziewczyn.-Hazza.
-No raczej.
-Dobra przestańcie się kłucic-Nata
-Teraz ty kręcisz-Powiedziałam wskazując na Harry'ego.Tym razem wypadło na Natali.
-Prawda czy wyzwanie?
-Prawda.
-Czy podoba ci się któryś z nas?
-Hmmmmm.Tak.
-Kto?
-Było pytanie czy podoba mi się któryś z was a nie który.
-No dobra.
Natalia zakręciła wypadło na Zayn'a który wybrał wyzwanie(zrobił to niepotrzebnie)Natka kazała mu wysiąc z auta(akurat padał deszcz)i iśc do najbliższego sklepu po...papier toaletowy.
Ale się z niego śmialiśmy kiedy przyszedł cały przemoczony z rolką papieru.Nie było korków więc szybko dojechaliśmy a w między czasie gadaliśmy o takich tam różnych rzeczach.
 

 
14 Rozdział cz1
W tym samy czasie wbiegła Natali.
-Co tu się dzieje?-zapytała.
-Nie panikuj po prostu skaleczyłam się,a Louis owinął mi dłoń bandażem-powiedziałam ze spokojem w głosie.
-To może ja już pójdę-Lou.
-No to do jutra-Ja.
-Pa.
-Dziewczyno co ty robisz wpadasz tu jak jakaś nie normalna.
-No sorry.
-Dobra posprzątaj tą rozbitą szklankę a ja wybiorę sukienkę na jutro.A no właśnie Chłopaki zaproponowali nam że nas nauczą jeździc konno.
-Super.Idź wybierac tą sukienkę.
-Nie wezmę tą co kupiłam.
-Czyli którą?
-No tą co pasuje mi do szpilek.
-Aaa ja też wezmę tą swoją białą.
-No to mamy wybrane.
Poszłyśmy spac,rano wstałyśmy dosyc późno więc zeszłyśmy na śniadanie w piżamach.Zjadłyśmy omówiłyśmy z chłopakami na którą godzinę mamy byc gotowe.Ubrałyśmy się poczytałyśmy o tym klubie oglądałyśmy Tv.Pobawiłyśmy się z Tomasem,zjadłyśmy obiad i zaczęłyśmy wielkie przygotowanie do imprezy która była na 180.
Najpierw wzięłyśmy prysznic potem się ubrałyśmy w sukienki moja była do kolana neonowa a Natali biała,zrobiłyśmy,makijaż,włosy i paznokcie,a no i szpilki neonowe i czrne.Byłyśmy gotowe,ale była już 17:45.Szybko wyszłyśmy z pokoju chłopaki czekali na nas koło schodów.Ja zeszłam pierwsza a Natka za mną.
-WOW-Lou.
-WOW-Harry.
-WOW-Zayn.
-WOW-Niall.
-WOW-Liam.
-I co dobrze wyglądamy?-Nati
-Bardzo-Chórem
-Opłacało się czekac-Harry.
-To co idziemy?-Lou.
-Jasne.
-Panie przodem-Harry.
Na zewnątrz ku naszemu zdziwieniu czekała biała limuzyna.
-Słyszeliśmy że ktoś tu lubi jeździc limuzyną-Zayn
-Kto?-Nata
-Ty debilko-Ja
-Ale kto im powiedział?
-Możliwe że to ja.
-Dobra koniec pogawędek wsiadajcie-Niall.
Zanim dojechałyśmy Natalia zadała pytanie chłopakom.
-Dobrze pamiętam że Karli była zaproszona przez Louis'a,ale nie wiem z kim ja idę.
-No właśnie zapraszaliście nas a dokładnie to Harry i Louis więc kto z kim idzie?
-No ja idę z tobą a z Natali Zayn-Lou
-No to mamy jasne-Natka-Ale dlaczego Zayn mnie nie zaprosił?
-No stary na co czekasz zapraszaj?-Louis
-Ja też nie usłyszałam oficjalnych zaprosin.
-No dobrze.Karolino czy sprawisz mi tę przyjenośc idąc ze mną na imprezę?
-Tak ale pod jednym warunkiem.
-Jakim?
-Nie ma podrywania innych dziewczyn.
-Spoko.
-No to teraz ty ,,stary" i mam ten sam warunek-Natali kierując to do Zayn'a.
-Ok.Natalio czy będziesz tak miła i zechcesz pójśc ze mną na tę imprezę.
-Zgadzam się.
 

 
13 Rozdział
-A dlaczego miałabyś m nie wierzyc?Ty zajęłaś tą więc poszłam na dół.
-Ok przebierz się ciocia mówiła że mamy zejśc na kolację.
-Spoks ty idź a ja zaraz do was dojdę.
Oczami Natali:
Zeszłam na dół podczas gdy Karla się przebierała. Raczej wątpię żeby była na dole w łazience.Kiedy
zeszłam wszyscy już siedzieli postanowiłam że nie będę cały czas siedziała koło Zayn'a bo pomyśli że jestem jakaś dziwna.Gdy Karla zeszła usiadła koło Tomasa i Harr'ego.Kontem oka widziałam że Louis siedzący koło Harr'ego szepcze mu coś do ucha a ten z kolei powtarza to Karli natomiast ona przytakuje głową na znak zgody.Po kolacji pomogłyśmy cioci posprzątac.
-Hej czemu nie przyszłyście na lekcję?-zapytał Jack
-Oglądałyśmy film ale możemy jutro jeśli masz czas-powiedziałam
-Jasne o tej samej porze.
-Nie-zaprotestowała Karla-Jutro idziemy na imprezę.
-A no tak-powiedziałam to chociaż nic nie wiedziałam o żadnej imprezie ale nie chciałam wyjśc na wariatkę.Kiedy ja jeszcze pomagałam pani cioci Dafne Karla wymknęła się na górę.
-Możesz już iśc poradzę sobie-Dafne.
-Dobrze.
Wbiegłam na górę tak szybko jak mogłam otworzyłam drzwi i zatrzasnęłam je za sobą.
-Karolino cóż to ma zaczyc?-powiedziałam poważnym tonem.
-Ale co?-zapytała
-No ta impreza.
-Aaaa to chłopcy nas zaprosili.
-Nas?
-No tak pytali mnie czy pójdziemy a nie czy pójdę.
-No dobra będzie okazja założyc nowe sukienki i szpilki.
Nagle do drzwi ktoś zapukał.
-Ja otworzę-powiedziałam.
-Hej jest Karla?
-Tak jest wejdź Louis to ja zostawię was samych.
Oczami Karli:
Natali wyszła a Louis usiadł na krześle.
-I co zgodziła się?-zapytał.
-Tak,ale jest trochę zła że znowu przepadnie nam lekcja jazdy konno.
-My możemy was nauczyc.
-Serio było by super.Napijesz się czegoś?
-Tak soku.
-OK.
Wyciągnęłam dwie szklanki i położyłam na blacie jednak nie zauważyłam że jedna szklanka leży krzywo i kiedy nalewałam sok spadając rozbiła się o rurkę i szkło wbiło mi się w rękę.
-Nic ci się nie stało?
-Nie nic tylko szkło wbiło mi się w dłoń.
-Ok gdzie trzymasz opatrunki?
-W łazience nad lustrem.
Lou przyniósł bandaż i wodę utlenioną.Wyjął szkło
i zrobił mi opatrunek.
-Już dobrze?-spytał
-Nawet bardzo Dzięki-powiedziałam to i pocałowałam go lekko w policzek.
-A to za co?
-Za to że nie dałam ci soku w ramach rekompensaty-a mówiąc to uśmiechnęłam się.
W tym samy czasie wbiegła Natali.
 

 
"Moi drodzy Directioners, ESKA.pl postanowiła wesprzeć akcję bicia rekordu wyświetleń teledysku do Best Song Ever na YouTube w 24h po premierze. Na naszej stronie pojawił się właśnie artykuł o projekcie, w którym zachęcamy do wzięcia udziału w biciu rekordu.
Link poniżej:
http://www.eska.pl/news/teledysk_do_best_song_ever_one_direction_fani_beda_bili_rekord_wyswietlen_wiecej_o_akcji_na_eska_pl_video/85777



UDOSTĘPNIAJCIE TO !
 

 
12 Rozdział cz 2
-No to git-powiedziałam uśmiechając się.
-A teraz która jest-spytała Natali
-14 mamy jeszcze czas-odpowiedziałam
Nagle nasze drzwi się otworzyły to był Harry
-Siema laski obejrzycie z nami film?
-Czemu nie tylko się przebierzemy.
-Ok będziemy czekac w sali kinowej.
-Czyli gdzie?-spytała Natali.
-Dobra będziemy czekac przed drzwiami-powiedział i wyszedł.
Przebrałyśmy się chyba ze 3 razy bo nie byłyśmy pewne w czym nam najlepiej.Kiedy już skończyłyśmy przed drzwiami czekali na nas tylko Harry,Louis i Zayn.
-Gotowe?Myśleliśmy że nigdy nie wyjdziecie-Harry
-Jeśli wam się nie podobamy to założymy coś innego - zażartowałyśmy
-Nie!Wyglądacie ślicznie-powiedzieli chórem
-Dziękujemy-powiedziała za mnie Nata
-Więc chodźmy.
Harry wziął mnie za rękę,Zayn Natkę,a Luis szedł z tyłu.
-Nareszcie jesteście mieliśmy zacząc bez was-Niall
-Dobra włączaj a nie gadasz - Parsknął Louis
Usiadłam koło Natali która siedziała koło Zayn'a,a obok mnie zdaje się że chciał usiąśc Harry,ale wyprzedził go Louis.
-A co konkretnie będziemy oglądac -zapytałam
-Horror ,,Krzyk Dusz 2''-Lou
-Spoko.
Miałam wrażenie że Natka cały czas przytula się do Zayn'a mimo iż film się jeszcze nie rozkręcił.
Kiedy był straszny moment lekko przytuliłam się do Luis'a a on mnie objął.Poczułam się fantastycznie.Kiedy film się skończył delikatnie wzięłam jego rękę i położyłam ją na jego kolanie.
Oczami Natali:
OMG przez cały film przytulałam się do Zayn'a- myślałam,wydaje mi się że Karla wpadła Louis'owi w oko.Chłopaki odprowadzili nas do pokoju.Gdy weszłam spytałam:
-I co jak film.
-No wiesz trochę straszny,dobra grafika,spodobał mi się Louis,ogólnie fajny.
-Czekaj czekaj powtórz przedostatnie.
-Podoba mi się Louis
-Wow dobra nie ważne.
-Jest już po 18 lekcja nam przepadła.
-Nie przejmuj się.
-Dobra powiedz mi jaka jest twoja wymarzona randka.
-No więc pojechac limuzyną na romantyczną kolację a potem do Kina,a potem na zakupy.A no i do niego do domu i tak dalej.
-Masz niewielkie wymagania.
-No to co.Idę pod prysznic.
Oczami Karli:
-OK poszła mam szansę powiedziec wszystko Zayn'owi
Zapukałam do do jego drzwi gdy otworzył weszłam do środka i usiadłam na łóżku.
-Mam info o wymarzonej randce Natk.
-No to mów.
-Więc to ma byc pojechac limuzyną na romantyczną kolację a potem do Kina,a potem na zakupy.A no i do niego do domu i tak dalej.
-Ok da się to załatwic oprócz domu bo mieszkamy jakieś 230 kilometrów stąd.
-No nie wiem wymyślisz coś idę nara.
-Zaczekaj wiesz że wpadłaś w oko Harr'emu i Louis'owi.No więc.
-No więc co?.
-Co z tym zrobisz.
-Który pierwszy mnie zaprosi na randkę ten wygra.
-A który ci się bardziej podoba?
-Yyyy Louis.Pa
Wyszłam i wbiegłam do swojego pokoju.Na łóżku siedziała już Natali.
-Gdzie byłaś?
-W łazience na dole.
-Powiedzmy że ci wierze.
 

 
12 Rozdział cz1
Zapukałam do drzwi Louis'a.
-Wejdź-usłyszałam jego głos
Weszłam po czym powiedziałam:
-Zaraz będzie obiad ciocia prosi żebyśmy zeszli do jadalni-powiedziałam
-Spoks zaraz zejdę-powiedział
-Ok
Doszłam do następnych drzwi jednak teraz otworzył Harry
-Siema piękna co tam-zapytał z cwaniackim uśmieszkiem
-Siema,Ciocia prosi żebyśmy zeszli na dół.
-Ok
Harry wyszedł od razu ale Louis jeszcze nie kontem oka widziałam że Nata też czeka na Zayn'a
-No wychodź-zawołałam
-Ok już idę-usłyszałam
Gdy w końcu wyszedł wszyscy zeszliśmy na dół,usiedliśmy przy stole kolejno Ja,Louis,Natali, Zayn,Harry,Liam,Niall,wujek,ciocia,Tomas,Jack i Katy.Gdy skończyliśmy jeśc Natka poszła dowiedziec się kiedy będziemy mogły nauczyc się jeździc konno,a ja z chłopakami poszliśmy na górę.
Nati długo nie wracała a do naszych drzwi ktoś zapukał.Podeszłam i otworzyłam to był Zayn.
-Hej jest Natali?-zapytał
-Nie nie ma ale możesz poczekac jeśli chcesz wejdź.
-Dzięki.
Wszedł do środka i usiadł na krzesełku.
-Chcesz się czegoś napic?
-Poproszę sok.
Wzięłam dwie szklaneczki i nalałam nam soku.
-Więc w jakiej sprawie przyszedłeś do Natali?
-Czy ona ma chłopaka?-zapytał nieśmiało
-Natali?W jej serduszku jest miejsce tylko dla jednego chłopaka.
Zayn posmutniał.
-Tylko dla jedynego Zayn'a Malik'a z zespołu One Direction-pocieszyłam go.A co chciałbyś się z nią umuwic.
-No trochę.
-Spoks pomogę ci daj mi swój numer a ja kiedy do ciebie zadzwonię opowiem ci wszystko o wymarzonej randce Naty.Tylko nie będziesz mógł jej o tym powiedziec.A teraz Spadaj bo cię zobaczy.
-Dzięki-powiedział i wyszedł no i dobrze że to zrobił bo chwileczkę po tym przyszła Natka z wiadomością.
-Będziemy mogły zacząc już dziś akurat są dwa wolne konie Jack powiedział że ma chwilę na 16
-No to git-powiedziałam uśmiechając się.
 

 
11 Rozdział
-O MÓJ BOŻE-powiedziałam i pobiegłam na górę obudzic Natali.
-Nata wstawaj za 2 godziny będą tu te chłopaki-krzyczałam.
Ale oczywiście Natali jak to ona zakryła głowę poduszką i spała dalej.Wpadłam na pomysł co mogę zrobic.
-Natalio Zayn do ciebie dzwoni.
Myślałam że wyfrunie przez okno kiedy to usłyszała.
-Żartowałam.Wstawaj niedługo będą ci chłopcy musimy się przygotowac.
-Dobra Dobra już wstaje.
Musiałyśmy się perfekcyjnie przygotowac bo mogli to byc jacyś przystojni kolesie.Ja włożyłam swoją białe spodnie,bokserkę z tym napisem którą kupiłam wczoraj i jakieś trampki.Nata ubrała się podobnie tylko że ona miała czarną bokserkę z tym samym napisem i baleriny.Zrobiłyśmy jeszcze makijaż i włosy.No i byłyśmy gotowe gdyby nie to że nie zjadłyśmy śniadania,na szczęście Katy nam je przyniosła.
-Hej.Wow super wyglądacie a zwłaszcza wasze koszulki-powiedziała dodając-Myślę że im się spodobają-rzekła tajemniczo po czym wyszła.
Gdy zeszłyśmy na dół była 11:40,więc miałyśmy czas na oglądanie TV.Ale w tym samym czasie oglądał Tomas więc musiałyśmy zrobic coś innego.
-Dziewczynki możecie mi pomóc-spytała ciocia.
-Jasne a w czym konkretnie?-Natali
-Nakarmicie Tomasa bo nic nie je w jadalni leży jego talerz z jajecznicą.
Natka poszła po talerzyk a ja przysiadłam się do Tomasa.
-Siema co oglądasz?-zapytałam
-Bajkę o samochodach.
-A cha a może byś coś zjadł.
-Nie.
-Ale wiesz że żeby byc kierowcą takiego samochody to trzeba miec dużo siły a jeśli nie będziesz jadł to nie będziesz miał.
-No dobra zjem.
-Nata ty go pokarm a ja pójdę do łazienki - powiedziałam.
-OK.
Kiedy wróciłam talerzyk był pusty.A Natalia uśmiechnęła się do mnie jak by chciała powiedziec ,,Ma się podejście do dzieci ''. Była dokładnie 11:59 gdy wkładałam talerzyk do zmywarki a Nata pisała SMS'a otworzyły się drzwi a w nich stał wujek Mark i jakaś grupka chłopaków.Weszli do salonu i usiedli na kanapie.Kiedy stałyśmy pomiędzy jadalnią a salonem było git ale kiedy weszłyśmy do salonu osłupiałyśmy to byli One Direction.
Myślałam że zemdleje.
-Hej - wydusiłam z siebie bo tylko to byłam w stanie.
Nata wydawała się byc spokojniejsza i wyciągła mnie do kuchni.
-Ty to jest sen czy co?
-Nie wiem.Dobra musimy się ogarnąc.
-Spoks.
Weszłyśmy jeszcze raz i ta próba była lepsza .
-Hej jestem Karla a to Nata.
-Siema sądząc po waszych koszulkach nie musimy się przedstawiac- powiedział Zayn.
-A tak cha cha .To jak długo tu będziecie?-spytała Natali.
-Tym razem zatrzymamy się na dłużej jakieś 4-6 tygodni- Zayn
-Uuu a Karla ma za tydzień 18-stkę.
-Tak nie musisz każdemu tego ogłaszac- rzekłam
-Mamy nadzieję że nas zaprosisz-powiedział z błyskiem w oku Louis.
-Na pewno.Chodźcie pokarzemy wam wasze pokoje(wiedziałyśmy które bo ciocia nam wcześniej mówiła)
-Ten pierwszy jest Harr'ego ten drugi Louis'a ten trzeci jest nasz-powiedziałam
-Ten czwarty Zayn'a następny Liama i ten ostatni Niall'a - przerwała mi Nata.
No to ja wy i Louis będziemy bardzo blisko siebie-zażartował Zayn
-Na to wygląda.
-A wy jak długo tu będziecie?-zapytał Harry
-Jakiś miesiąc może więcej.
-A cha spoko-powiedział głośniej i szeptał coś do Louisa.
-To my idziemy do swojego pokoju jak byście czegoś potrzebowali to wchodźcie.Pa-Ja
Oczami Natali:
-Ja nie mogę ale ten Zayn jest przystojny co nie-powiedziałam
-Bo ja wiem-zażartowała Karla
Gdy nagle zadzwonił jej telefon odebrała i wyszła na korytarz a ja postanowiłam się przebrac.Kiedy wyszłam z garderoby na łóżku siedziała Karla
-Kto dzwonił?-zapytałam
-Ciocia Dafne mówił żebyśmy zeszły z chłopakami na dół bo niedługo będzie obiad.Więc chodźmy.
-A może byś się przebrała.
-Yyy zapomniałam poczekaj na mnie.
Zanim się przebrała minęło jakieś 5 min.
-No chodź już-zawołałam
-No już idę.
Oczami Karli:
Dobra chodźmy ty idź w stronę Zayna do końca a ja resztę.
 

 
10 Rozdział
Zadzwoniła do mnie ciocia żebyśmy wracały bo niedługo będzie kolacja.Zjedliśmy lody i poszłyśmy na przystanek autobusowy.Gdy nadjechał duży czerwony autobus byłyśmy w szoku gdyż w Polsce takich nie ma(ja i Natali jesteśmy polkami ale bardzo dobrze mówimy po angielsku). Kiedy dojechałyśmy była 19:30 zjadłyśmy kolacje i poszłyśmy do naszego pokoju.
-Ej myślisz że ci chłopcy będą przystojni?-spytała Nata
-Jacy chłopcy?
-No ci o których mówił Jack.
-Aaa nie wiem co za różnica.Poza tym myślałam że najbardziej podoba ci się Zayn.
-No bo tak jest.
-Dobra dobra idę pod prysznic-powiedziałam.
Ja poszłam a Natka patrzała coś na laptopie.
-Hej co kupiłaś w tym sklepie-zapomniałam zapytac Naty.
-Jak wyjdziesz to ci pokarze.
-OK.
Kiedy wyszłam nasze łóżko było pełne ciuchów.
-Dziewczyno ile ty masz ubrań.
-Jest jeszcze coś ale ci tego nie pokarzę bo to prezent na twoje urodziny.
-No tak zapomniałam nawet że za tydzień mam urodziny.
Kiedy skończyłyśmy chwalenie się tym co kupiłyśmy i przymierzaniem tego było po 23.
-Ja idę się wykąpac- powiedziała Natali.
-Spoko ja idę spac- odpowiedziałam.
Oczami Natali:
-Cha cha biedna nawet nie wie co planuję zrobic na jej urodziny-mówiłam sama do siebie.
Kiedy się wykąpałam Karla już spała postanowiłam że zamówię przez internet parę rzeczy na jej urodziny ale nie pamiętałam adresu.
-Trudno-pomyślałam- zrobię to jutro jak nie będzie Karli i poszłam spac.
Oczami Karli:
Kiedy się obudziłam Natalia(takie jest jej prawdziwe imię a moje to Karolina,ale że nie podobają nam się nasze imiona to stwierdziłyśmy że Karla i Natali będą lepsze)jeszcze spała zeszłam na dół jak się okazało wszyscy już wstali i byli strasznie zabiegani.
-Co tu się dzieje-zapytałam siedzącą w kuchni Katy.
-Dziś przyjeżdżają moi kumple z wytwórni więc wszystko musi byc perfekcyjne.
-A cha czyli jesteś sławna?-spytałam
-Nie pracuję tam jako dzwiękowiec.
-A spoko,a o której konkretnie przyjadą i na jak długo się zatrzymają.
-Będą tu koło 12,ale nie wiem jak długo będą zwykle zatrzymują się na dwa-trzy...
-Dni-przerwałam jej.
-Nie tygodnie-powiedziała
-O MÓJ BOŻE-powiedziałam i pobiegłam na górę obudzic Natali.
 

 
9 Rozdział
Z dala czuc było zapach kurczaka.Usiedliśmy przy stole i zaczeliśmy jeśc gdy nagle zadzwonił dzwonek do drzwi.
-Ja otwoze-krzyknoł Tomas.
-Hej Tomas-usłyszeliśmy damski głos
-Ceśc Katy-powiedział chłopiec.
-Wejdź zjesz z nami?-spytała ciocia.
-Nie dziękuje przed wyjściem jadłam.
Katy weszła do salonu i usiadła na kanapie.
Skończyłyśmy jeśc podziękowałyśmy i odeszły do Katy.
-Hej jestem Karla-powiedziałam.
-A ja Natali,ale możesz mówic mi Nata.
-Siema ja jestem Katy.Wy pewnie jesteście siostrzenicami Mark'a.
-W sumie to tylko ja-rzekłam.
-A cha-odpowiedziała.Po czym ujrzała wychodzącego z jadalni Jack'a pożegnała się z nami i poszła z nim.Weszłam z Natą na górę do naszego pokoju przebrac się bo obiecałam cioci że wezmę Tomasa do Kina.Od razu po przebraniu się wyszłyśmy na dwór bo ciocia mówiła że Tomas będzie tam czekał.Kino było całkiem blisko,ale i tak wujek nas podwiózł bo miał do załatwienia jakieś sprawy.Pomyślałyśmy że skoro będziemy w Galerii to pójdziemy na zakupy gdy Tomas będzie oglądał bajkę w sali kinowej.Gdy dojechaliśmy kupiłyśmy Tomasowi bilet i Popcorn,z chęcią został sam bo stwierdził że my ,,jesteśmy za stare na takie bajki''. Zostawiłyśmy go i poszłyśmy do fajnego sklepu w którym zobaczyłam czadową bokserkę z napisem,,I ♥ 1D''a jakoż ja i Natali jesteśmy wielkimi fankami One Direction musiałyśmy je miec.Zalazłyśmy nasze rozmiary przymierzyłyśmy je i kupiłyśmy.Weszłyśmy do sklepu z butami w którym kupiłyśmy neonowe szpilki i słodkie balerinki miałyśmy czas na jeszcze jeden sklep bo bajka Tomasa kończyła się o 17:30 a była 170 więc musiałyśmy się śpieszyc Nata poszła do swojego ulubionego sklepu a ja do jakiegoś innego w którym były przeceny.Kupiłam sobie spodnie w stylu Galaxy neonową bokserkę z suwaczkiem i dwie sukienki na imprezy jedną pasującą do butów a drugą pastelową z falbankami.Spotkałyśmy się przed Kinem w którym czekał na nas już zły Tomas.Żeby mu zrekompensowac czekanie zabrałyśmy go na lody.
 

 
Z góry przepraszam za błędy z literami bo coś mi się popsuło w klawiaturze.
 

 
8 Rozdział
Ja i Natali poleciałyśmy do Londynu, na lotnisku miał czekać na nas wujek Mark.Byłyśmy bardzo podekscytowane bo po raz pierwszy wyjechałyśmy same bez rodziców.
-Jak tu jest...- rozpoczełam
-Popatrz-przerwała mi Natali- To wujek Mark
-Czy mogę skończyć?-odpowiedziałam z wyrzutem
-Proszę.
-Dziękuje.Jak tu jest CZADOWO!
Po tych słowach podeszłyśmy do wujka.
-Witajcie dziewczynki-przywitał nas wujek.
Po czym przytulił nas i włożył walizki do bagażnika.
-Jak mineła wam podróż?-zapytał
-Dobrze-odpowiedziałyśmy chórem
-Mam nadzieję że spodoba wam się Rezydencja.
-Nie mówiłaś mi nic o rezydencji-szepneła Natali
-Sama o tym nie wiedziałam,wujek nigdy nic o niej nie mówił.
Jechałyśmy jakieś 45 minut bo były straszne korki.Kiedy dojechałyśmy zachwycił nas widok przepięknej rezydencji.Była duża ciemna,a przednią był duży ogród.
-Mieszkasz tu sam?-Spytałam
-Nie-zaprzeczył-mieszka tu również ciocia Dafne i Tomas.
-Tomas?
-Tak to jej przybrany syn ma 5 lat,a no i oczywiście Jack to nasz stajenny.Ale traktuję go jak syna.
-Czyli masz stajnie-Natli
-Jak na to wpadłaś?-zapytałam z sarkazmem
-Jego dziewczyna Katy mieszka niedaleko i często nas odwiedza myślę że się polubicie.
-Na pewno-znów odpowiedziałyśmy chórem
Wujek wskazał nam pokój był ogromny.Miał łazienkę garderobę i mini barek z sokami.Rozpakowałyśmy się i poszłyśmy zwiedzać dom.Był ogromny o mało co się nie zgubiłyśmy.W kuchni ciocia Dafne gotowała obiad.
-Ciocia-zawołałam
-Och!Karla-pisneła-Wystraszyłaś mnie.
-Przepraszam.
-Nie szkodzi.A ty pewnie jesteś Natali
-Tak.
-Na obiad będzie kurczak mam nadzieje że będzie wam smakował.
-Na pewno-znowu chórem(coraz częściej nam się to zdarza to dziwne).
Popatrzyłyśmy się na siebie i zaśmiałyśmy się.Pożegnałyśmy się z ciocią i wyszłyśmy na zewnątrz.Chciałyśmy znaleźć wujka Mark'a który powiedział że gdybyśmy czegoś potrzebowały to będzie na dworze.Jednak zamiast niego znalazłyśmy Jack'a.
-Siema dziewczyny-powiedział
-Hej ty pewnie jesteś Jack.
-Tak.Umiecie jeździć konno?
-Tak troszeczkę.-Natali.
-Chodźcie przedstawię wam konie.
Weszłyśmy do stajni w której było duuużo koni i niezbyt ładnie pachniało.
-To koleino Max,Rose,Patric,Katy,John,Alice,Emma,Jerry,Henry, Natali,Louis,Kamila,Leon,Taylor,Zayn,Eleonor,Daniel,Liam,Victoria,Harry,Dafne,Niall-powiedział na jednym oddechu.
-UUU Natali tak jak ja -chwaliła się Nata.
-Czy te wszystkie konie są wasze?-spytałam.
-Nie kilka należy do pewnych chłopaków.Jeżdżą na nich kiedy tu przyjeżdżają,akurat będą tu jutro-A powiedz macie tu jakieś kucyki?-spytała Natali
-Tak,jest ich kilka.
-Dzieciaki chodźcie na obiad-Zawołała ciocia
-Już idziemy.
 

 
7 Rozdział

Karla* nastolatka(jeszcze 17lat) chodząca do normalnej szkoły wraz z najlepszą przyjaciółką Natali*(18 lat) postanawiają wyjechać na wakacje do Londynu.


*(skróty od imion)
 

 
Zmieniłam wygląd bloga mam nadzieje że będzie się wam podobał.
 

 
No to skończyłam opisywać chłopaków teraz będę pisać historyjki.Mam nadzieje że wam się spodoba i będziecie go dalej odwiedzać.

A oto bohaterowie



Karla:


Natali:




I


1D
 

 
6 Rozdział
Louis Tomlinson urodzony 24 Grudnia 1991 w Doncaster, Wielka Brytania. Jest najstarszy z zespołu(i według mnie najładniejszy)

Kilka Faktów:

- Uwielbia marchewki

- Nienawidzi chodzić w skarpetkach, zakłada je wtedy, gdy musi

- Kocha paski, szelki i kolorowe spodnie

- Jego najlepszym przyjacielem jest Harry

- Ma 4 siostry: Charlotte (Lottie), Felicite (Fizzy), Daisy i Pheobe (bliźniaczki)

- Jego ulubioną piosenką jest Look After You - The Fray(oczywiście dodam link)

- Jest najbardziej dziecinny z zespołu, mimo wieku

- Ma dziewczynę Elaonor Calder

- Umie grać na pianinie i uczy się na gitarze

- Ma 175 cm wzrostu i niebiesko-zielone oczy

- Jego ulubionym kolorem jest czerwony

- Jego pies nazywa się Ted(Super imię dla psa)

- Lubi zabierać chłopakom telefony i chować je tak, by nie mogli ich znaleźć

- Nie lubi fasoli

- Lubi film `Grease`

- Urodził się o 13:57

- Pierwszy raz był w Irlandii podczas X-FactorTour

- Mówi, że płacze na romantycznych komediach(Słodkie)

Ciekawostka

Lou(Louis)lubi paski bo zawsze chciał zostać zebrą.


A to wersja w której śpiewa Louis(według mnie ta jest lepsza)

  • awatar Karolcia1231615: @♥Katherine♥: ok a poza tym podoba ci się blog?
  • awatar ♥Katherine♥: Witam, mam do Ciebie malutką prośbę, a mianowicie chodzi mi oto, czy mogłabyś wejść na: catherinessdiary.blogspot.com/ i polubić tę stronę na facebooku? Bardzo mi zależy, z góry dziękuję bardzo ;* Pozdrawiam cieplutko
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
5 Rozdział
Liam Payne urodzony 29 Sierpnia 1993 w Wolverhampton,Wielkiej Brytanii.Ma 178cm wzrostu i ciemno brązowe oczy.

Kilka Faktów:

-Woli brunetki,

- Lubi sprawiać, że ludzie się uśmiechają,

- Uwielbia gotować,

- Jego ulubionym kolorem jest fioletowy

- Pierwszym jego zwierzątkiem była żółwica Lolly,

-Twierdzi, że piosenka, którą zaśpiewał z największymi emocjami do `moments`.

Ciekawostki

Liam jako dziecko został ugryziony w kostkę,

Liam boi się łyżek dlatego zupę je widelcem

Macie tu link do ,,moments'' z tłumaczeniem
 

 
4 Rozdział
Niall Horan urodzony 13 września 1993 w Mullingar, Hrabstwo Westmeath, Irlandia.Ma 171 wzrostu i ciemno niebieskie oczy.Niall gra na gitarze, oraz kocha jeść. Obecnie nie ma dziewczyny, ale podoba mu się Demi Lovato. Irlandczyk farbuję włosy na kolor blond, natomiast naturalnym kolorem jest brąz.

Kilka Faktów:

-Jego ulubioną restauracją jest Nando's,

- Kiedy One Direction nie wygrało X Factor, on płakał najbardziej,

- Jest wielkim fanem Justina Bieber',

- Głośno śpiewa pod prysznicem,

- Uwielbia się przytulać, reszta chłopców twierdzi, że to on najlepiej przytula,

- Kiedy Niall miał poznać Justina Biebera, chłopcy z zespołu musieli zamknąć go w dźwiękoszczelnym pomieszczeniu, aby mógł wykrzyczeć swoją radość,

- Jego ulubiona piosenka z ich płyty to One Thing,

- Gdy fanki go pytają, czy je poślubi on zawsze mówi "tak",

- Razem z Harrym napisał piosenką Gotta Be You,

- Jeśli widzi, że ktoś płacze, sam też zaczyna to robić, dlatego nienawidzi płaczących ludzi,

- Kiedyś Zayn zjadł ostatniego chipsa, a Niall w ramach zemsty chciał mu odgryźć rękę,

- Jest leworęczny,

- Nie cierpi, gdy ktoś źle wymawia nazwę jego rodzinnej miejscowości,

- Ma starszego brata Greg'a.

NO I OCZYWIŚCIE NA KONIEC NUTA


Lam jeszcze w starym fryzie
 

 
Stara piosenka,ale cieszy





Szkoda tylko że Louis nie ma solówki
 

 
3 Rozdział
Harry Styles urodzony 1 lutego 1994 w Wielkiej Brytanii.Jest najmłodszym członkiem One Direction.

Kilka Faktów:

-Nienawidzi oliwek,

-Gdyby mógł być kobiecą celebrytką przez jeden dzień byłby Tiną,

-Uwielbia brać prysznic,

-Harry lubi spędzać niedziele na długim spaniu i wylegiwaniu się,

-Potrafi bardzo dobrze żonglować,

-To on wymyślił nazwę One Direction,

- Zawsze ma przy sonie co najmniej 3 Twix'y,

-Harry nie ma Facebooka wszystkie konta są fikcyjne.
 

 
2 Rozdział
Zayn Malik urodzony 12 stycznia 1993 w West Lane Baildon, Bradford, Wielka
Brytania.Ma trzy siostry.Ma pakistańskie korzenie.Zayn jest muzułmaninem.

Kilka Faktów:
-Zayn jest typem niegrzecznego chłopca,został wyrzucony ze szkoły,

- Zayn pali,jednak chcę zerwać z nałogiem bo wie że fani tego nie lubią,

-Zayn ma 175 cm wzrostu,

- Zayn sam napisał zwrotkę,którą śpiewa w W.M.Y.B(What makes you beautiful),

-Najmłodsza dziewczyna Zayn'a może miec 16 lat, a najstarsza ok.40,

- Hobby Zayn'a to rysowanie,

- imię Zayn oznacza piękny ,

-Zayn chodzi na siłownię tylko wtedy kiedy idą chłopaki,

- Ma dużo tatuaży(to także jest jego hobby).
 

 
Macie tu fajną nute.
Aż łezka się w oku kręci
 

 
Będę opisywała każdego z nich po kolei a potem się zobaczy
 

 
1 Rozdział

Louis Tomlinson ,Zayn Malik,Liam Payne,Harry Styles i Niall Horan lepiej znani jako One Direction. dostali się do Angielskiej wersji ,,X Factor'' . Chociaż nie wygrali to o nich zrobiło się najgłośniej.Podbijają listy przebojów dzięki hitom takim jak ,,Little Thinks'', ,,Live While Were Young'' czy ,,Kiss You,,
 

 
Siema jestem Karolina i co jakiś czas będę dodawała krótkie historyjki.Przede wszystkim o 1D